WPIS 8
Witam w moim kolejnym poście! To już 8. W ostatni weekend wybrałam się na spacer do lasu. Po całym tygodniu zajęć i obowiązków czułam zmęczenie i potrzebę chwili dla siebie. Już na początku, gdy weszłam między drzewa, poczułam wyraźną różnicę. Zamiast hałasu i pośpiechu pojawiła się cisza i spokój. Szłam powoli ścieżką, starając się nie myśleć o tym, co jeszcze mam do zrobienia. Na początku nie było to łatwe – w głowie wciąż miałam różne sprawy związane ze studiami. Jednak z każdą minutą było mi coraz łatwiej się wyciszyć. Zaczęłam zwracać uwagę na otoczenie. Słuchałam śpiewu ptaków, patrzyłam na drzewa i świeże, zielone liście. Powietrze było przyjemne i świeże, zupełnie inne niż w mieście. Zatrzymałam się na chwilę i po prostu rozejrzałam się wokół. Poczułam, że moje ciało się rozluźnia, a oddech staje się spokojniejszy. To był moment, w którym naprawdę poczułam obecność „tu i teraz”. Uświadomiłam sobie, jak rzadko na co dzień daję sobie taką przestrzeń na zatrzymanie. Jako przyszła ...