WPIS 7
Witam w kolejnym poście! Tym razem chciałabym opisać doświadczenie ze spaceru, podczas którego wykorzystałam wytłoczki po jajkach w nieco nietypowy sposób. Każda przegródka stała się miejscem na małe „znaleziska” z natury, a sam spacer zamienił się w uważne obserwowanie otoczenia. Na początku traktowałam to jako zwykłą aktywność, jednak szybko zauważyłam, że taka forma spaceru zupełnie zmienia sposób patrzenia na świat. Zamiast przechodzić obok rzeczy obojętnie, zaczęłam zwracać uwagę na kolory, faktury i drobne elementy przyrody, które wcześniej łatwo umykały mojej uwadze. Do wytłoczki trafiały różne elementy: mała koniczynka , fragment chropowatej kory drzewa , delikatne kwiaty w żółtych , różowych , białych , fioletowych , niebieskich i czerwonych odcieniach , a także drobne liście. Każdy z tych elementów miał swój własny charakter – inne kolory, inne struktury i inne wrażenie wizualne. Zauważyłam, że przypisywanie kolorów do konkretnych „okienek” w wytłoczce pomagało mi j...