WPIS 2








 Kolejny tydzień oznacza następny wpis w moim dzienniku .

Także więc witam w moim kolejnym wpisie czyli drugim .


W ciągu ostatnich trzech tygodni przeszliśmy dość dużą zmianę pogodową ,  z minusowych temperatur , grubych kurtek , czapek , szalików , rękawiczek i ciepłych butów zimowych na temperatury w okolicach 10-15 stopni .Zamiast ciężkich zimowych ubrań pojawiły się lżejsze kurtki, a rękawiczki i szaliki powoli przestają być potrzebne. Coraz częściej można też zobaczyć trampki czy lżejsze czapki.

Ta zmiana pogody skłoniła mnie do zastanowienia się, w jaki sposób można połączyć ją z edukacją społeczno-przyrodniczą. Coraz częściej mówi się o tym, że lekcje nie muszą wyglądać wyłącznie w tradycyjny sposób czyli uczniowie siedzą w ławkach w klasie a nauczyciel stoi przed tablicą i wygłasza wykład . Taki model nauczania nie zbyt wpływa na uczniów  którzy po szkole  w domu muszą  opracować ten temat jeszcze raz po to aby go zrozumieć i później dobrze napisać kartkówkę , sprawdzian czy pracę klasową . Edukacja społeczno-przyrodnicza pokazuje , że lekcje mogą być w terenie np. w postaci gry terenowej czy wyjścia do jakiegoś miejsca np. muzeum przyrodnicze o którym wspominałam wam w moim ostatnim wpisie .

  Jako przyszła nauczycielka oraz studentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej chciałabym w przyszłości wykorzystywać różne formy pracy z dziećmi np. w postaci lekcji na dworze

Jedną z propozycji jest "Przyrodnicze bingo" . W tej aktywności dzieci otrzymują karty w układzie 3×3 z różnymi hasłami, np. coś niebieskiego, coś chropowatego, śpiew ptaka, liść. Zadaniem uczniów jest odnalezienie w otoczeniu elementów pasujących do poszczególnych pól na karcie.

Myślę, że dla dzieci może to być ciekawa odmiana od tradycyjnych lekcji, które znają na co dzień.

 Kolejną propozycją może być spacer obserwacyjny. Podczas takiej lekcji dzieci wychodzą na krótki spacer w okolicy szkoły lub przedszkola i obserwują zmiany zachodzące w przyrodzie. Mogą zwracać uwagę na pierwsze oznaki wiosny, takie jak pąki na drzewach, śpiew ptaków czy pojawiające się rośliny. Po powrocie do sali dzieci mogą opowiedzieć o swoich obserwacjach lub narysować to, co najbardziej zwróciło ich uwagę. 

Inną propozycją jest tworzenie "przyrodniczych kolekcji". Dzieci podczas pobytu na dworze mogą zbierać różne elementy przyrody, takie jak liście, małe gałązki, kamyki czy szyszki. Następnie w klasie mogą je porównywać, segregować według kształtu, koloru lub wielkości. 

Myślę, że tego typu działania mogą sprawić, że dzieci będą uczyć się poprzez doświadczenie i bezpośredni kontakt z przyrodą. Jednocześnie pokazują, że nauka nie musi odbywać się wyłącznie w sali lekcyjnej, ale może mieć miejsce również w naturalnym środowisku.

 Podsumowując, zmiana pogody i zbliżająca się wiosna mogą być świetną okazją do prowadzenia ciekawych zajęć poza salą lekcyjną. Kontakt z naturą pozwala dzieciom nie tylko obserwować otaczający świat, ale także uczyć się poprzez doświadczenie i zabawę. Myślę, że takie formy pracy mogą sprawić, że uczniowie będą bardziej zaangażowani w zajęcia i chętniej będą poznawać świat przyrody

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WPIS 1